„3 — Gwiazda...
zyc, a rzemień, na którym wisiał tobołek, boleśnie wrzynał się w ramię. Zamarzył, aby nagle znaleźć się pod cienistą budą wozu, cisnąć tobołek, odstawić strzelbę i beztrosko obserwować, jak droga ucieka spod kół.
Wreszcie zza zasłony budy wyjrzeli obaj naradzający się mężczyźni. Młodszy zbliżył się do Gordona i wyciągając rękę powiedział
— Jestem Abel Heart. Ojciec mówił mi o panu. Druga strzelba na pewno w drodze się nam przyda. Mamy tylko jedną. Czy jeździ pan konno
—Oczywiście!
— W naszym wozie jest dość ciasno, ja sam jadę wierzchem, ale mamy jeszcze luzaka.
— Widzę — odparł Gordon niechętnie, nieco zaniepokojony perspektywą jazdy na oklep.
— Siodło również się znajdzie — rozproszył jego obawy Abel. — Nie najlepsze, ale zawsze...
Najlepszym na pewno nie było. Kiedy je odebrał z rąk Aba, krytycznym okiem ocenił wartość wysłużonej uprzęży łaty i cery. Jednak całość wyglądała solidnie. Osiodłał konia, której to czynności Abel Heart przyglądał się bacznie, pewnie niezbyt przekonany o jeździeckich umiejętnościach nieznajomego. Bo można nieźle trzymać się na siodle, nie bardzo umiejąc to siodło założyć, ale kto potrafi obchodzić się z uprzężą, potrafi trzymać się na końskim grzbiecie. Cichy egzamin wypadł widać pomyślnie, bo Ab poufale klepnął Gordona w ramię i stwierdził“(4)


Typy |darmowe tapety |Vision International